Shoota w punkt…

przez Bartek

różne punkty widzenia, jeśli są twórcze i wolne od frustracji, budują konstruktywne konkluzje. patrzenie na świat bez sztampy, u fotografa – bezcenne. o sobie mówi, że pstryka, a mi się wydaje, iż zapamiętuje chwile w intrygujący sposób. dokumentacja z kilku wydarzeń, w których mi towarzyszyła – w tym roku. choć, w 2o16 ten punkt widzenia też obecny będzie. dzięki i szacun! 🙂 /skrzynia/ fot. Paulina Szuta