Niemal każdy wrocławianin i turysta odwiedzający stolicę Dolnego Śląska zaznajomił się z historią sympatycznych krasnali. Małe skrzaty są prawie w każdym zakątku Wrocławia. Pewnie dzięki nim jest przyjaźniej i bardziej otwarcie. Pomyśleliśmy, we Wrocławskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, że krasnale, jako dobre postaci, mogą też zmieniać negatywne postrzeganie osób niepełnosprawnych. Tak w ramach kampanii społecznej „Wrocław bez barier” odsłoniliśmy na jednej z głównych ulic „miasta spotkań” pierwszego skrzata. Krasnala „W-skersa”.

W 2003 roku wysyłałem do TVP wymyśloną nazwę i program „W-skersi”, który potem spodobał się w redakcji i dzisiaj jest na antenie. W-skersi to trochę taki synonim do słowa niepełnosprawność. Takiego dla aktywnych osób, które pomimo tego, że śmigają tak jak ja na wózku, chodzą o kulach, czy jak niewidomy Leszek Kopeć wprowadzają mnie w kolejny filar (wszak zapomniałem Mu o tym powiedzieć) – mogą realizować swoje pasje i marzenia. Bez cienia wątpliwości miałem więc przyjemność nadania imienia krasnalowi na wózku. Będącej pochodną od W-skersów.

Krasnala W-skersa odsłanialiśmy m.in. razem ze Sławomirem Piechotą, posłem na Sejm RP, Tadeuszem Krasoniem, szefem Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, przy przejściu podziemnym na ulicy Świdnickiej – 8 grudnia w ramach obchodów Światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych. Potem ważne tematy o niepełnosprawności poruszano na wrocławskim Uniwersytecie.
W połowie czerwca na jednej z głównych ulic Wrocławia stanęły dwa kolejne krasnale – głuchoniemy i niewidomy. – Te krasnale mają pomóc ludziom lepiej zrozumieć świat. Ma również pokazać, że nawet krasnale są różne. Przypominać, że społeczność miasta jest tak bogata, jak ta mała gromada krasnali – powiedział wtedy Sławomir Piechota.
Krasnale stały się symbolem Wrocławia, obecnie jest ich już ponad 20, m.in. siedzący na gołębiu krasnal Gołębnik oraz śpiący na talerzu krasnal Obieżysmak.
Po uroczystym odsłonięciu krasnali odbyło się wyjazdowe posiedzenie Sejmowej Komisji Społecznej i Rodziny. Zaprezentowano na niej m.in. raport pt.: „Promocja zatrudnienia osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy. Proponowane działania w Polsce" MOP, Budapeszt 2007. Prezentacji dokonała współautorka raportu dr Agnieszka Chłoń- Domińczak – podsekretarz Stanu w MPiPS, a Małgorzata Gorący, prezes Stowarzyszenia Ostoja, opowiadała o wprowadzaniu na otwarty rynek pracy osób z niepełnosprawnością intelektualną, w ramach programu „Trener”, który jest realizowany we Wrocławskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

Nie jestem megalomanem, ale kiedy dzisiaj odwiedzam butiki z wrocławskimi pamiątkami i widzę, że na podkładkach pod napoje albo w ramkach znajduje się „Krasnal – W-skers” – jestem szczęśliwy. Szczęśliwy z otwartości miasta, w którym jeszcze trzeba zmieniać negatywne stereotypy o osobach niepełnosprawnych i dbać o ich interesy. Ale i miasta w którym mogą funkcjonować krasnale, można się realizować. A jeden z krasnali, śmiga na wózku i ma imię takie, jakie mu nadałem… 

Bartek "Skrzynia" Skrzyński